film,  recenzja,  serial

Serial „Lekcje chemii”

Dziś przychodzę do Was z poleceniem serialu „Lekcje chemii”. 🧪🌡🧬😃 Jest to ekranizacja powieści Bonnie Garmus o tym samym tytule. 😃

Serial wciąga bardzo. Opowiada o utalentowanej chemiczce Elizabeth Zott, która musi stawić czoła niesprawiedliwemu traktowaniu kobiet. Stawia czoła wielu problemom, które rozwiązuje.

Bardzo ciekawym elementem jest też pokazanie walki o równość dla ludności afroamerykańskiej, która zabiega o to, żeby przez ich osiedle nie biegła autostrada. ⛔️

Choć nie jest to serial historyczny, może stanowić rewelacyjny początek do wielu dyskusji jak prawa kobiet, równość rasowa, prawo własności, kwestie obyczajowe, priorytety w mediach czy też samodzielne wychowanie dziecka.

Na zachętę zostawiam Wam fragment ciekawego dialogu z filmu, aby za dużo nie zdradzać za dużo szczegółów. 😃

dr Colin Evans: Jesteś u progu przełomowego odkrycia. Porozmawiaj z Donattim.

Elizabeth Zott: Odmówił.

C: Bez sensu. Dlaczego?

E: dyskryminacja płciowa.

C: co?

E: Oraz polityka, kumoterstow i ogólna niesprawiedliwość. Ale głównie dyskryminacja płciowa.

C: Nie rozumiem. Jak można dyskryminować na podstawie płci, która nijak determinuje intelekt?

E: ile naukowczyn potrafisz wymienić?

C: Maria Skłodowska-Curie

E: Właśnie. Uważasz, że to przypadek?

C: nie wiem. Dotąd się nad tym nie zastanawiałem.

Jeśli widzieliście ten serial, koniecznie dajcie znać jak Wasze wrażenia! 😃

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *